Bardzo szybkie tempo życia albo poczucie wygody i komfortu?

Submitted by admin on Mon, 06/02/2014 - 11:43

Obecnie modnemu człowiekowi wolno pokazać się w odzieży sportowej już nie tylko w drodze na siłownię czy z sali gimnastycznej, ale także w trakcie wyjścia do znajomych albo do kawiarni, aby wypić ulubioną kawę.

A przecież w nie tak znowu dawnych czasach aby oddać się tego rodzaju przyjemnościom, trzeba było powrócić do domu aby przebrać się w bardziej odpowiedni ubiór.
bieganie
Autor: Stewart Chambers
Źródło: http://www.flickr.com
Obecnie można wnet po wyskoczeniu z wanny wrzucić na siebie dres (byle jednak świeży) i już biegniemy przez park na umówioną herbatkę czy też spotkanie ze znajomymi. Można narzekać na schyłek obyczajów, albo obwiniać „amerykanizacje” środków masowego przekazu. Fakt jednak pozostaje faktem. Dziś nawet znane osoby przyznają, że dres jest dziś równoprawnym ubiorem. Może jeszcze nie ściśle wizytowym, lecz akceptowalnym na salonach w sytuacji spotkań o bardziej frywolnym charakterze.

Moim zdaniem podstawowa przyczyna tejże sytuacji jest bardzo prozaiczny, mianowicie jest to wygoda. Od dziewiętnastego wieku żyjemy w coraz to większym pośpiechu, co powoduje, że mamy często mało czasu dla siebie. Stąd też dążymy do jak największego upraszczania stroju czy wymagań dobrego wychowania. Tak więc na salony wchodzą bluzy do biegania (sprawdź to: bluzy) zmieniające często swą pierwotną rolę odzieży wkładanej podczas uprawiania sportów. Często nie są nabywane z zamierzeniem uprawiania ćwiczeń gimnastycznych, dlatego tracą swoje pierwotne przeznaczenie.



jogging
Autor: Stewart Chambers
Źródło: http://www.flickr.com
Podobnie sprawa się ma również z biustonoszami do biegania (sprawdzisz to tu: biustonosze). Chociaż stworzone zostały by zapewnić biegaczkom wygodę podczas treningów, przydatność w/w biustonoszy pozwoliła na to, że obecnie są one powszechne. Identycznie sprawa ma się i z innymi akcesoriami do biegania jak np. z plecakami czy butami do biegania, które widuje się nawet w zestawieniu z marynarką. Nie zaskakuje również obraz mężczyzny z zegarkiem typu sportowego, włożonym do stroju wizytowego.

Można by było stwierdzić, iż stajemy się coraz to bardziej lubiący wygody. Nie jest to co prawda póki co nic szkodliwego, jednak jak we wszystkim, zachować trzeba równowagę. Bo przecież jeżeli nie będziemy zauważać różnicy między tym co „od święta” a tym co „na co dzień”, najzwyczajniej siebie sami zubożymy.

Dlatego dobrze jest być czasem mało praktycznym. Przeznaczyć nieco czasu na może mało produktywne, lecz jednak wartościowe ceremoniały, takie jak na przykład herbata wypijana codziennie po obiedzie (nieodzownie z porcelanowych filiżanek), a do niej herbatniki z konfiturą wiśniową. Na urok życia wpływają właśnie drobiazgi. Niestety żyjemy tylko raz, zatem warto się życiem napawać zamiast sprowadzać je do formy gdzie wszystko nam jedno.

Bo właściwie ubieranie dresu na imprezy towarzyskie nie związane ze sportem, jest moim zdaniem takim właśnie zrównaniem prawie wszystkich aspektów życia do jednego poziomu mianowicie - „ wygody”.