W czasie powszechnego dostępu do szerokopasmowego łącza internetowego producenci gier znaleźli doskonałe rozwiązanie na zminimalizowanie kosztów sprzedaży własnych tytułów. Lata temu miłośnicy gier nabywali gry na realnych nośnikach, takich jak płyta CD czy DVD, pociągało to za sobą wielkie koszty związane z wytłoczeniem znacznego nakładu płyt i wytworzeniem opakowań.

Aktualnie sprzedaż gier przestawia się na cyfrowe udostępnianie gier komputerowych. Gracz rejestruje się w jednym z istniejących sklepów i w nim finalizuje zakup tytułów. Nabyte gry są przypisane trwale do konta nabywcy, takie rozwiązanie ogranicza więc nieprzyjemności związane z uszkodzeniem płyty.

Xbox One

Autor: ビッグアップジャパン
Źródło: http://www.flickr.com

Aktualnie powstaje coraz większa liczba sklepów internetowych, gracze lubią jednak trzymać wszystkie swoje tytuły pod ręką i gromadzić je na jednym cyfrowym koncie. Z tego powodu producenci, którzy działają na rynku od dawna, mają sporą przewagę nad konkurentami. Dla komputerów osobistych najliczniejszą sprzedaż prowadzi usługa Steam. Producenci konsol nie zostali daleko za nimi i wymyślili swoje usługi tego typu, zanim zrobili to konkurenci. Pionierem w cyfrowej sprzedaży gier na konsole był Sony z usługą playstation network. Usługa ta oprócz dystrybucji gier jest również platformą do komunikacji i pozwala graczom na wspólną rozgrywkę za pośrednictwem sieci (wątek o psn na forum). Sony za tę usługę pobiera abonament, w ramach którego udostępnia swoje usługi i nagradza graczy dodatkowymi, darmowymi grami.

Wszystkie czynniki wskazują na to, że dystrybucja elektroniczna gier będzie w przyszłości najważniejszym kanałem sprzedaży. Zwolennicy kupowania gier i programów za pośrednictwem internetu wskazują, że wielką zaletą takich rozwiązań jest niższa cena gier i częste wyprzedaże. Przeciwnicy natomiast, zwracają uwagę na konieczność pobierania wielkich ilości informacji, co w sytuacji nowych gier, jak chociażby gta 5 bywa bardzo uciążliwe dla osób posiadających łącze internetowe z ograniczeniami transferu. Użytkownicy mający dostęp do niezby szybkiego połączenia internetowego także mogą skarżyć się na taki niewygodę. Jeśli nawet standardowy nośnik odejdzie do historii, będzie to proces rozciągnięty w czasie i uzależniony w dużej mierz od rozwoju infrastruktury Internetu w państwach rozwijających się.